Blog

Latest Industry News

Pożegnanie z Bulinkiem

VW T3 Westfalia

W piątek z ciężkim sercem pożegnaliśmy naszego kultowego Bulinka
Busik znalazł nowego właściciela i z wigorem wyruszył do nowego, mamy nadzieje ciepłego garażu.

A tak to się zaczęło ….
Tą kultową już Tetrójkę znaleźliśmy w Berlinie. Była trochę zaniedbana i trochę wypłowiała ale po szeregu prac i zaangażowaniu naszych przyjaciół autko odzyskało swój dawny blask i magię. Serce samochodu okazało się na tyle zdrowe, że nie potrzebowało większych operacji. Nieśmiertelna jednostka wolnossąca o pojemności 1.6D i mocy zaledwie 50KM zadziwiająco dobrze radziła sobie z tak dużą masą pojazdu. Równa praca silnika wskazywała na autentyczność przejechanych 330 tyś kilometrów. Właściciel jak na typowego Niemca przystało przekazał kompletną historię wszelkich przeglądów, instrukcję, książki serwisowe, zapas kluczyków itp. to wszytko upewniło nas tylko  w przekonaniu że mamy do czynienia z oryginalnie zachowanym i wzorowo utrzymanym autem.
Po wielu miesiącach poszukiwań byliśmy już pewni, że znaleziony przez nas egzemplarz to prawdziwa rzadkość na rynku Tetrójek. Większość oglądanych wcześniej busów nie dorównywała do poziomu zderzaków naszego Bulinka. Tym niemniej zależało nam aby wszelkie prace w nim dokonane nie umniejszyły jego wartości, a jeszcze bardziej ją podwyższyły. Dzięki pomocy zaprzyjaźnionego lakiernika auto otrzymało nowy biało-czerwony lakier. Zrobiliśmy małe przemeblowania wnętrza wymieniając zniszczoną zabudowę na sprawną i bardziej praktyczną. Z pomocą tapicera wymieniliśmy i obszyliśmy stylową kratą materace do spania i siedziska. Podłączyliśmy zlew, lodówkę oraz kuchenkę z dwoma palnikami. Założyliśmy nowe opony, przeprowadziliśmy serwis Webasta, a wisienką na torcie było znalezione na pchlim targu kultowe radio Blaupunkta idealnie pasujące do oldskulowego wnętrza. Po tych wszystkich zabiegach pozostało tylko cieszyć się jazdą, latem i widokami zza szyby tego klimatycznego klasyka.
Ilość czasu i włożonej pracy sprawił, że kiedy nadszedł czas sprzedaży Bulinka jakoś ciężko było się z nim rozstać.
Busik jednak szybko znalazł nowego właściciela i jeszcze przed nadejściem zimy wyruszył do nowego domu – do Sanoka.
Mamy nadzieję że nowym właścicielom przyniesie tyle samo frajdy co nam, a poczynione w nim naprawy poskutkują na tysiące kilometrów przyjemnych podróży bez zważania na metryczkę wskazującą już 34 lata . Życzymy niezapomnianych podróży!
My tymczasem przygotowujemy się do kolejnego projektu. Szczegóły już niebawem.

 

Back to top