Blog

Latest Industry News

Kolejny klasyk w naszym garażu

Opel Kadett C z 1973r

W naszej małej kolekcji aut z duszą pojawił się dziś prawdziwy weteran – Opel Kadett C z 1973 roku. Przyjechał wprost ze słonecznej Sycylii, gdzie zapewne zmęczyło go mafijne życie i na starość zapragnął świętego spokoju.
Starość w jego przypadku wygląda jednak naprawdę kwitnąco. Po części to zasługa lakieru o barwie nadal świeżej, soczystej zieleni i gustownie połyskujących chromem zderzaków oraz felg z modelu SR, które dodają Kadettowi wigoru i sportowego charakteru. Największe wrażenie robi jednak przebieg auta, niespełna 75 tyś km. To jak na 42-letnie auto sprawa lekko podejrzana. Wystarczy jednak spojrzeć na wnętrze Opla żeby pozbyć się wszelkich wątpliwości. Kadett w środku wygląda jakby właśnie wyjechał z salonu GM. Tapicerka, podsuftika, boczki, kierownica, wszystkie te elementy nie noszą praktycznie żadnych śladów użytkowania. Czas dla niego albo stanął w miejscu, albo materiały robione wówczas były nie do zużycia. Kolejny atut  świadczący o niskim przebiegu to silnik który po tylu latach pracuje jakby chciał udowodnić, że przeżywa właśnie drugą młodość albo przeniósł się do 1973 roku gdzie po raz pierwszy we Frankfurcie prezentował swoje możliwości. Czterocylindrowa jednostka o pojemności 1078cm3 i mocy 51KM napędzająca tylną oś oraz dwuwahaczowe zawieszenie przedniej osi stanowi podstawę układu napędowego auta.  „Kadetta nie tylko prowadzi się wyjątkowo dobrze, jest też dokładnie zaprojektowany i starannie wykonany. Jest niewymagający w utrzymaniu, łatwy w naprawie i ekonomiczny podczas jazdy”, zachwalali specjaliści testujący samochody w numerze 20/73 magazynu „auto motor und sport”. Mamy nadzieje, że i nam auto przyniesie mnóstwo pozytywnych wrażeń!

5725679300_2

 

Back to top